Wojskowy sklep militarny
42 642 11 11 | Szukanie zaawansowane |
CQB.PL Noże i narzędzia Noże z ostrzem stałym

Nóż Steel Will Druid 260


Producent: Steel Will
Kod producenta: STW260
 


415,99 zł
 
Powiadom o dostawie
Aktualnie brak
Aktualnie brak
Dostawa od: 14,99 zł
Ocena: 7
 
  • Opis i specyfikacja
  • Opinie (1)
  • Zadaj pytanie

Druid amerykańskiej firmy Steel Will to lekki i ergonomiczny nóż survivalowy, który doskonale sprawdzi się na kempingu do zadań polowych jak również do przygotowywania żywności w kuchni czy w terenie. Głownia o uniwersalnym profilu Drop Point i satynowym wykończeniu została wykonana ze stali nierdzewnej 9Cr18MoV. Rękojeść z gumowego tworzywa o antypoślizgowej fakturze minimalizuje zmęczenie dłoni podczas długiej i intensywnej pracy. Na zakończeniu znajduje się otwór umożliwiający zamocowanie kawałka paracordu lub innej linki i stworzenie oplotu na nadgarstek. Do zestawu dołączono czarną skórzaną pochwę ze szlufką na pasek, dzięki której możemy wygodne i bezpieczne transportować nóż blisko ciała.

Dane techniczne:

- Długość całkowita: 28 cm
- Długość rękojeści: 14 cm
- Rękojeść: Tworzywo TPE
- Waga: 190 g
- Otwór na linkę
- Pochwa skórzana

Ostrze:

- Długość ostrza: 14 cm
- Grubość ostrza: 4,1 mm
- Profil głowni: Drop Point
- Stal: 9Cr18MoV
- Rodzaj: Gładkie
- Wykończenie: Satin

  • Opinie (1)
Dodaj nową opinię
Podpis* :
Adres e-mail* :
Treść Opini* :
Ocena
Kod z obrazka
   
* Pola sa wymagane aby dodac komentarz
Anuluj
nikt   (7 / 10)
Dla mnie prawie ideał noża. Ideał jeśli chodzi o kształt głowni. Wbrew temu co można sądzić wcale ni... Rozwiń
Dla mnie prawie ideał noża. Ideał jeśli chodzi o kształt głowni. Wbrew temu co można sądzić wcale nie łatwo o nóż z głownią ok.14 cm. 13 to dla mnie za mało, a 15 cm za dużo. Owszem można kupić ciężkie noże o budowie łomu 3x taniej ale to nie to. Głownia to pewien kompromis pomiędzy wygodą (preferuję płaskie szlify) a wytrzymałością. Full tangi też uważam za nie do końca ideał ze względu na metal na rękojeści. Więc tu rozwiązanie jest rewelacyjne. Jest to długi mocny tang ale jednak oblany dookoła gumą. Jest metal na końcu rękojeści więc można nóż uderzyć choćby kamieniem. Kształt rękojeści niestety nie jest idealny. Przydałby się lepiej zaznaczony jelec. Choć ten brak odczuć można tylko zadając pchnięcia, czyli w walce. Brak ten można zresztą nadrobić odpowiednim chwytem noża a on ogranicza jego bojowe zastosowanie. Steel Will ma w ofercie nóż z identyczną głownią! Roamer R305. Z taką właśnie rękojeścią z bardziej zaznaczonym jelcem. Trochę,a nawet sporo tańszy (około 100 zł) ale z plastikową, taktyczną pochwą. Za to ze stali D2! Też dobry wybór. Przeważyło jednak to, iż Druid ma skórzaną pochwę. Taktyczna straszy ludzi. Jednak. W ogóle posiadanie widocznego noża ludzi straszy. Skórzana pochwa to mniejsze zło, mniejszy strach. Skóra to mniej dźwięków. Nóż w niej nigdy nie zastuka, pochwa uderzająca o coś stałego też będzie cichsza. Wróćmy do Druida. Widać niedoróbki jakościowe. W górnej części głowni znajduje się punktowa skaza. Widać iż w fabryce ktoś starał się nóż tam doszlifować i z jednaj strony jest górna część delikatnie zaokrąglona. W sumie tylko estetyka cierpi, mi specjalnie nie przeszkadza. Ale kontrola jakości powinna tego nie przepuścić. Dalej, nóż z pudełka goli. Nic dziwnego, krawędź tnąca ostrzona jest fabrycznie na 20stopni. Trochę mało jak na taki nóż. Krawędź tnąca jest niesymetryczna, szlif lekko nierówny. Z czasem to się zgubi. Trzeba się dobrze przyjrzeć by to zauważyć. Jednak też świadczy o kontroli jakości. Czy poleciłbym nóż? Trudna sprawa. Mam swoje poglądy na nóż. Mora nigdy nie była i nie będzie dla mnie ideałem. Wychowałem się w czasach gdy nic nie było dostępne w sklepach. A noże jakie się używało to były zabierane z domu kuchenniaki. (W kuchni kucharze do 80-90% czynności używają jednego noża choć mają ich co najmniej kilka do wyboru - nóż z którymi się zżyjemy jest dla nas najwygodniejszy). Nie miały ?mocy?, full tangów, były za długie wg dzisiejszej wiedzy. Potem zaczęły u nas być dostępne produkty z demobilu. Jednym z najlepszych z jakimi miałem do czynienia to był toporny oryginalny nóż bojowy Bundeswery. Prawie idealne ostrze jeśli chodzi o długość. Niestety szlif ? i ogromny jelec który utrudniał wiele czynności. Dość niewygodna rękojeść. Za bardzo zaokrąglony czubek noża. I rewelacyjna pochwa! Niewielka, smukła, nie rzucająca się w oczy. Po co opisuję ten nóż? Wiele lat mi służył. Nie był ideałem ale to po niego najczęściej sięgałem. Otóż on wyrobił u mnie zdanie na temat czego wymagam od noża. Druid to nóż pozbawiony wad tamtego noża. Lepszy szlif, rękojeść, czubek głowni, brak jelca. Dlatego wybrałem ten, a nie inny model. Steel Will ma bogatą ofertę i chwała im za to. Za to że rozumieją iż ? cala w górę ub dół może mieć dla kogoś znaczenie przy wyborze noża. Bez problemu znajdzie się nóż z dłuższą lub krótszą głownią. I to jest miłe, że jest wybór (choć nie na naszym rynku). Ja dobrałem nóż prawie idealnie pod siebie. Nie każdemu musi pasować. Mi pasuje, nawet bardzo. Ocena tylko 7/10 bo jednak mógłby być lepiej zaznaczony jelec (-1p) i ta skaza na głowni i jej próba zamaskowania skutkująca zaokrągleniem jednej strony (-2p ? takie coś nie powinno mieć prawa być w nowym seryjnym nożu!) Zwiń
Dodaj nową opinię
Podpis* :
Adres e-mail* :
Treść Opini* :
Ocena
Kod z obrazka
   
* Pola sa wymagane aby dodac komentarz
Anuluj
nikt   (7 / 10)
Dla mnie prawie ideał noża. Ideał jeśli chodzi o kształt głowni. Wbrew temu co można sądzić wcale ni... Rozwiń
Dla mnie prawie ideał noża. Ideał jeśli chodzi o kształt głowni. Wbrew temu co można sądzić wcale nie łatwo o nóż z głownią ok.14 cm. 13 to dla mnie za mało, a 15 cm za dużo. Owszem można kupić ciężkie noże o budowie łomu 3x taniej ale to nie to. Głownia to pewien kompromis pomiędzy wygodą (preferuję płaskie szlify) a wytrzymałością. Full tangi też uważam za nie do końca ideał ze względu na metal na rękojeści. Więc tu rozwiązanie jest rewelacyjne. Jest to długi mocny tang ale jednak oblany dookoła gumą. Jest metal na końcu rękojeści więc można nóż uderzyć choćby kamieniem. Kształt rękojeści niestety nie jest idealny. Przydałby się lepiej zaznaczony jelec. Choć ten brak odczuć można tylko zadając pchnięcia, czyli w walce. Brak ten można zresztą nadrobić odpowiednim chwytem noża a on ogranicza jego bojowe zastosowanie. Steel Will ma w ofercie nóż z identyczną głownią! Roamer R305. Z taką właśnie rękojeścią z bardziej zaznaczonym jelcem. Trochę,a nawet sporo tańszy (około 100 zł) ale z plastikową, taktyczną pochwą. Za to ze stali D2! Też dobry wybór. Przeważyło jednak to, iż Druid ma skórzaną pochwę. Taktyczna straszy ludzi. Jednak. W ogóle posiadanie widocznego noża ludzi straszy. Skórzana pochwa to mniejsze zło, mniejszy strach. Skóra to mniej dźwięków. Nóż w niej nigdy nie zastuka, pochwa uderzająca o coś stałego też będzie cichsza. Wróćmy do Druida. Widać niedoróbki jakościowe. W górnej części głowni znajduje się punktowa skaza. Widać iż w fabryce ktoś starał się nóż tam doszlifować i z jednaj strony jest górna część delikatnie zaokrąglona. W sumie tylko estetyka cierpi, mi specjalnie nie przeszkadza. Ale kontrola jakości powinna tego nie przepuścić. Dalej, nóż z pudełka goli. Nic dziwnego, krawędź tnąca ostrzona jest fabrycznie na 20stopni. Trochę mało jak na taki nóż. Krawędź tnąca jest niesymetryczna, szlif lekko nierówny. Z czasem to się zgubi. Trzeba się dobrze przyjrzeć by to zauważyć. Jednak też świadczy o kontroli jakości. Czy poleciłbym nóż? Trudna sprawa. Mam swoje poglądy na nóż. Mora nigdy nie była i nie będzie dla mnie ideałem. Wychowałem się w czasach gdy nic nie było dostępne w sklepach. A noże jakie się używało to były zabierane z domu kuchenniaki. (W kuchni kucharze do 80-90% czynności używają jednego noża choć mają ich co najmniej kilka do wyboru - nóż z którymi się zżyjemy jest dla nas najwygodniejszy). Nie miały ?mocy?, full tangów, były za długie wg dzisiejszej wiedzy. Potem zaczęły u nas być dostępne produkty z demobilu. Jednym z najlepszych z jakimi miałem do czynienia to był toporny oryginalny nóż bojowy Bundeswery. Prawie idealne ostrze jeśli chodzi o długość. Niestety szlif ? i ogromny jelec który utrudniał wiele czynności. Dość niewygodna rękojeść. Za bardzo zaokrąglony czubek noża. I rewelacyjna pochwa! Niewielka, smukła, nie rzucająca się w oczy. Po co opisuję ten nóż? Wiele lat mi służył. Nie był ideałem ale to po niego najczęściej sięgałem. Otóż on wyrobił u mnie zdanie na temat czego wymagam od noża. Druid to nóż pozbawiony wad tamtego noża. Lepszy szlif, rękojeść, czubek głowni, brak jelca. Dlatego wybrałem ten, a nie inny model. Steel Will ma bogatą ofertę i chwała im za to. Za to że rozumieją iż ? cala w górę ub dół może mieć dla kogoś znaczenie przy wyborze noża. Bez problemu znajdzie się nóż z dłuższą lub krótszą głownią. I to jest miłe, że jest wybór (choć nie na naszym rynku). Ja dobrałem nóż prawie idealnie pod siebie. Nie każdemu musi pasować. Mi pasuje, nawet bardzo. Ocena tylko 7/10 bo jednak mógłby być lepiej zaznaczony jelec (-1p) i ta skaza na głowni i jej próba zamaskowania skutkująca zaokrągleniem jednej strony (-2p ? takie coś nie powinno mieć prawa być w nowym seryjnym nożu!) Zwiń
Imie i Nazwisko
e-mail
Pytanie:

Dodałeś do koszyka:
    
Wróc do zakupów